1 procent
zobacz >>>





Dobre Praktyki

   Rozmowa z Panem Markiem Januszem - osobą, która podjęła szkolenie

Pan Marek Janusz - niezwykle ciepły, zawsze uśmiechnięty i szarmancki człowiek, na co dzień porusza się na wózku. Jak sam opowiada, jego niepełnosprawność jest przyczyną poważnego wypadku. Cierpienie związane z chorobą, walka o życie, a przede wszystkim pogoda ducha - uczyniły z niego człowieka otwartego na innych, zawsze życzliwie nastawionego.

Rozmowa Pana Marka Janusza ze specjalistą ds. rozwoju zawodowego - Dorotą Zielińską-Dryl:

D.Z. W maju 2006 roku zjawił się Pan po raz pierwszy w Agencji Zatrudnienia dla Osób Niepełnosprawnych. Właściwie jedną z pierwszych porad, jaką Pan usłyszał podczas spotkania, była propozycja uczestnictwa w kursie aktywizującym.
M.J. Zgadza się. Właściwie przedtem żyłem nic nie wiedząc o tym, kto i w jaki sposób mógłby mi pomóc. Pięć lat charakteryzują słowa "tabula rasa". "Tabula rasa" - bo nie wiedziałem, do kogo mogę się zwrócić, co mogę jeszcze w życiu robić, w jaki sposób pracować, jak sobie radzić. Nie wiedziałem nawet, gdzie działają organizacje dla Osób Niepełnosprawnych. Nie sądziłem, że są organizowane specjalne kursy. W dodatku wszystkiego musiałem uczyć się od nowa. Teraz już poznałem środowisko, widzę, że nie tylko ja zmagam się z pewnymi problemami, poznaję nowych ludzi.
D.Z. Myślę więc, że propozycja uczestniczenia w warsztatach organizowanych specjalnie dla Osób Niepełnosprawnych była strzałem w dziesiątkę?
M.J. Tak. W warsztatach brało udział trzynaście osób. Byli to ludzie z różnymi rodzajami niepełnosprawności, z różnych środowisk. Stworzono nam taką atmosferę, w której nie baliśmy się i nie krępowaliśmy się rozmawiać. Mówiliśmy o tym wszystkim, co nas dotyczy. Mogliśmy pokazać kawałek swojej osobowości innym. A poza tym dowiedzieliśmy się sporo na temat różnych środków, funduszy i dofinansowań, o które możemy się starać.
D.Z. Wiem, że na swarsztatach aktywizujących jednym z głównych celów było przygotowanie Państwa do wejścia na otwarty rynek pracy. Proszę mi powiedzieć, co Pan wyniósł z tych zajęć?
M.J. Nauczono nas wielu potrzebnych, zwłaszcza podczas szukania pracy, rzeczy. Były też, pośród wielu innych, zajęcia z zakresu pisania dokumentów aplikacyjnych.
D.Z. Jest Pan więc dostatecznie zmotywowany, aby starać się o pracę?
M.J. Dokładnie. Ale wiem także, że teraz, kiedy moja niepełnosprawność uniemożliwia mi wykonywanie wielu zawodów, zwłaszcza tych, które wykonywałem kiedyś. Bo byłem nawet górnikiem. A dzisiaj wiem, że potrzebuję przekwalifikować się. Moim marzeniem byłoby wzięcie udziału w kursie ECDL, może jakimś innym, komputerowym. Z wykształcenia jestem ekonomistą, więc pewnie warto przypomnieć sobie i zdobyć nowe umiejętności potrzebne w tej branży. Myślałem również o pracy telemarketera.
D.Z. W takim razie życzę powodzenia w realizowaniu tych planów.
M.J. Dziękuję.

Laboratorium ECDL


Polskie Towarzystwo Informatyczne

Agencja Zatrudnienia Fundacji Fuga Mundi

Nasza działalność została nagrodzona DYPLOMAMI

Dobre Praktyki
EFS 2008

Dobre Praktyki
PFRON 2006

Polityka prywatności | Mapa serwisu

© 2008 Fundacja Fuga Mundi, wszelkie prawa zastrzeżone

Data ostatniej modyfikacji: 08.03.2018r.
Stronę odwiedzono 15784451, aktualnie przegląda ją 8 osób.
FFM Projekt współfinansowany ze środków
Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych
PFRON