1 procent
zobacz >>>





Dobre Praktyki - Wolontariat

   Rafał Kubicki klient Agencji Zatrudnienia jest tegorocznym absolwentem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Ukończył studia magisterskie o kierunku Nauki o rodzinie. Pracuje jako wolontariusz w domu Pomocy Społecznej "Betania" w Lublinie od 12 lipca obecnego roku.

Katarzyna Pecyna: Od kiedy rozpoczął pan wolontariat w Domu Pomocy Społecznej "Betania"?
Rafał Kubiki: Swoją przygodę z pracą w charakterze wolontariusza w "Betanii" wraz z żoną rozpocząłem 14 lipca 2006 r. Za pośrednictwem Agencji Zatrudnienia dla Osób Niepełnosprawnych dowiedziałem się o możliwości odbycia wolontariatu w organizacjach pozarządowych. Koordynator wolontariuszy zaproponował mi wolontariat tym domu. Początkowo zareagowałem z pewną obawą, ponieważ mimo tego, że byłem wcześniej wolontariuszem nie pracowałem nigdy w Domu Pomocy Społecznej. Pomimo moich obaw chciałem spróbować moich sił w pracy na rzecz mieszkańców tego rodzaju placówek. Kiedy razem z żoną zgłosiliśmy się do D.P.S z prośbą czy możemy przychodzić i pomagać w pracy zostaliśmy ciepło przyjęci przez dyrektora i pracowników tej placówki.
KP: Jaki jest pana zakres obowiązków w Domu Pomocy Społecznej ( D.P.S ) "Betania" ?
RK: Każdy dzień w D.P.S wygląda inaczej, ale na ogół rozpoczyna się karmieniem podopiecznych. Przychodzimy prawie codziennie i pracujemy od godz. 7.30 do godz. 11.30 lub 12.00. Razem z żoną mamy te same osoby, którym pomagamy w karmieniu. Po posiłku myjemy naczynia i pozostawiamy je w pokojach osób, którymi się zajmujemy. Generalnie nasza praca polega na tym, że jesteśmy do dyspozycji pracowników D.P.S w zakresie opieki nad jego mieszkańcami, ale przede wszystkim jesteśmy dla samych popodopiecznych.
KP: Czy macie stałe osoby, którymi się opiekujecie?
RK: Nie mamy, z wyjątkiem karmienia. Staramy się być dla wszystkich. Nie ma możliwości, aby porozmawiać z każdym mieszkańcem domu czy też mu pomóc. W domu do którego przychodzimy jest 90 osób, a nas jest tylko dwoje.
KP: Czy poza wami pracują tam jeszcze jacyś wolontariusze?
RK: Z tego co mi wiadomo, to nie słyszałem, aby teraz przychodził tam ktoś poza nami.
KP: Jakie umiejętności i cechy osobowościowe powinna mieć osoba, pracująca w D.P.S ?
RK: Przede wszystkim powinna być cierpliwa. Trzeba lubić rozmawiać z ludźmi, umieć ich słuchać, interesować się ich życiem i problemami. Należy również mieć pewien dystans w stosunku do trudnej sytuacji życiowej danej osoby, wiedząc o tym, że można jej pomóc w ograniczonym stopniu i nie w takim wymiarze jak by się chciało.
KP: Panie Rafale pracował pan wcześniej jako wolontariusz, czy może pan opowiedzieć o swoim doświadczeniu w pracy wolontariackiej?
RK: Byłem wolontariuszem we Wspólnocie Wiara i Światło w Lublinie. Do wspólnoty należą osoby z zespołem Downa ich rodziny oraz osoby, które chcą sprawować opiekę nad niepełnosprawnymi członkami wspólnoty. Moja praca w tym miejscu polegała na tym, że przychodziliśmy na spotkania z niepełnosprawnymi członkami należącymi do wspólnoty. Raz w miesiącu odbywało się spotkanie całej wspólnoty, które miało charakter integracyjny, duchowy i towarzyski. Te spotkania odbywały się w niedzielę i trwały cały dzień. Był to mile spędzony czas. Oprócz tego raz w roku w miarę możliwości cała wspólnota wyjeżdżała na dwutygodniowy obóz w różne ciekawe miejsca w Polsce. Obecnie nie jestem czynnym uczestnikiem wspólnoty, ale interesuje się czym ona żyje.
KP: Dziękuję bardzo za rozmowę.
RK: Dziękuję.



Laboratorium ECDL


Polskie Towarzystwo Informatyczne

Agencja Zatrudnienia Fundacji Fuga Mundi

Nasza działalność została nagrodzona DYPLOMAMI

Dobre Praktyki
EFS 2008

Dobre Praktyki
PFRON 2006

Polityka prywatności | Mapa serwisu

© 2008 Fundacja Fuga Mundi, wszelkie prawa zastrzeżone

Data ostatniej modyfikacji: 17.01.2018r.
Stronę odwiedzono 15298319, aktualnie przegląda ją 7 osób.
FFM Projekt współfinansowany ze środków
Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych
PFRON