1 procent
zobacz >>>





Jeździsz na wózku? Siedź w domu.

Niepełnosprawni jeżdżący wózkami mają problemy z dojazdem do pracy. Nie stać mnie na opłacenie 1000zł kosztów transportu- mówi Rafał Augustyniak

Rafał ma 26 lat, niedawno skończył administrację na UMCS, rozpoczął też podyplomowe studia z zarządzania funduszami europejskimi. Chciałby zacząć pracę. Nie jest to łatwe, bo Rafał cierpi na zanik mięśni i musi poruszać się na wózku. - Jeśli chciałbym pracować, musiałbym opłacić dojazdy do pracy i z powrotem. To wyniosłoby mnie prawie 1000 zł miesięcznie.
Do tej pory radził sobie.- Studiowałem zaocznie, więc tato lub ktoś inny zawoził mnie na uczelnię. Problem pojawiła się teraz, kiedy chciałem znaleźć pracę- tłumaczy.
MPK jest największą w Lublinie firmą, oferującą przewozy dla niepełnosprawnych: - Koszt przewozu to 1,90 za kilometr - informują w centrali firmy.- To za drogo- uważa Rafał. Mieszka na Felinie, do śródmieścia ma 10 km. - Musiałbym płacić za 24 dni w miesiącu, dziesięć kilometrów do pracy, dziesięć z powrotem - razem daje to 960 zł. Gdzie zarobię tyle, żeby wystarczyło mi na samodzielne życie i jeszcze opłacenie dojazdów? Pozostaje mi siedzenie w domu...
Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych nie pomoże: - Mamy ograniczone środki finansowe - informuje Antonina Umiejska , koordynator lubelskiego oddziału PFRON. - Jedynie niepełnosprawni studenci dostają dofinansowanie do kosztów nauki i z tych środków mogą opłacić dojazd- dodaje.
W naszym mieście MPK jest monopolistą na rynku osób niepełnosprawnych - przyznaje Łukasz Tyzo z Ośrodka Informacji Dla Osób Niepełnosprawnych w Lublinie.
- A zapotrzebowanie na usługi tego typu jest duże. Ludzie dzwonią do nas i płaczą, że koszty są wysokie. Przecież ludzie niepełnosprawni z reguły nie są majętni.
Autobusy niskopodłogowe nie rozwiązują problemu, bo jeżdżą bardzo rzadko.. -Poza tym, żeby wjechać do autobusu wózkiem elektrycznym, potrzebna jest specjalna rampa w autobusie. Zdarzało się, że byłą zepsuta - mówi Rafał Augustyniak.
- Brakuje rozwiązań systemowych - uważa Marek Piasecki, prezes Fundacji Fuga Mundi. - Dla Rafała wyjściem może być praca zdalna ( np. telepraca, praca przez Internet), ale musiałby siedzieć w domu, nie spotykałby się z ludźmi.

"Gazeta Wyborcza". Dodatek Lubelski z dn. 20.11.2007 r. Autor: Bartłomiej Czuba

 

Laboratorium ECDL


Polskie Towarzystwo Informatyczne

Agencja Zatrudnienia Fundacji Fuga Mundi

Nasza działalność została nagrodzona DYPLOMAMI

Dobre Praktyki
EFS 2008

Dobre Praktyki
PFRON 2006

Polityka prywatności | Mapa serwisu

© 2008 Fundacja Fuga Mundi, wszelkie prawa zastrzeżone

Data ostatniej modyfikacji: 08.03.2018r.
Stronę odwiedzono 15781265, aktualnie przegląda ją 5 osób.
FFM Projekt współfinansowany ze środków
Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych
PFRON