1 procent
zobacz >>>





Wiele talentów i dobrego serca.

Jest łasuchem, zna się na muzyce i na elektryczności.

   Czy dobę można rozciągnąć? Bez wątpienia udaje się to Rafałowi Gołębiowskiemu, 23-letniemu lublinianinowi, człowiekowi orkiestrze, który nie tylko pracuje zawodowo, ale także całkowicie bezinteresownie pomaga wielu potrzebującym osobom, znajdując czas na realizację swoich pasji.

   W rozlicznych obowiązkach nie przeszkadza mu to, że jest osobą niedowidzącą, od lat zmagającą się z zaćmą. Wręcz odwrotnie. To własna niepełnosprawność pozwala mu wyobrazić sobie, co czują inni będący w podobnej sytuacji i zachęca do niesienia im pomocy i wsparcia.
   - Tylko osoba niepełnosprawna może naprawdę zrozumieć drugiego człowieka dotkniętego niepełnosprawnością - uważa Rafał.
   Kiedy Rafał ma odpowiedzieć na pytanie, kim jest, uśmiecha się z rozbrajającą szczerością i bierze głęboki oddech: - Z wykształcenia jestem ciastkarzem. Niestety, nie udało mi się znaleźć pracy w tym zawodzie. Co nie znaczy, że porzuciłem tę wiedzę i umiejętności. Ciasta piekę w domu, a także gotuję. Lubię to i chyba to po mnie widać? - pyta z uśmiechem.
   Ale ile można siedzieć w domu i oddawać się sztuce cukierniczej? Udało mu się to przerwać. Od kilku miesięcy pracuje w spółdzielni inwalidów, która produkuje urządzenia elektryczne, m.in. przedłużacze, kable, wtyczki itp. Jest technikiem monterem i zajmuje się sprawdzaniem pracy urządzeń.
   - To świetna praca. Mam nie tylko interesujące zajęcie, ale odnalazłem tu także wielu życzliwych kolegów - podkreśla Rafał. Jego szef Jan Oczkowski, kierownik działu produkcji w spółdzielni inwalidów przy ul. Głowackiego w Lublinie mówi: - Rafał to zdolny pracownik. Bardzo życzliwy i koleżeński w stosunku do innych. Bardzo chętnie uczy się wszystkiego. Sądzę, że będzie tu mógł zrealizować swoje ambicje zawodowe.
   Ale Rafał nie tylko pracą żyje. Niemal cały wolny czas poświęca wolontariatowi. I to wielorakiemu.
   - Od 13 lat biorę udział w akcji "Pomóż dzieciom przetrwać zimę". Zawsze też uczestniczę w kolejnych edycjach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka. To są jednak okazjonalne akcje, zdarzają się raz w roku, a dla mnie to za mało - mówi Rafał, który systematycznie współpracuje z Agencją Zatrudnienia dla Osób Niepełnosprawnych, gdzie opiekuje się całkowicie niewidomym Markiem. - Pomagam mu w załatwianiu codziennych spraw. Ostatnio w wynajęciu mieszkania. Bardzo też lubię prace z pacjentami szpitala dziecięcego przy ul. Chodźki. Nie tylko bawię się z chorymi dziećmi, ale także prowadzę na różne zabiegi rehabilitacyjne i organizuję im zajęcia muzyczne.
   Bo muzyka to wielka pasja Rafała. Założył nawet zespół muzyczny Viva-pop.
   - Bardzo cenię sobie repertuar Maryli Rodowicz i Beaty Kozidrak, zespołu Ich Troje i Budki Suflera. Lubię śpiewać ich piosenki.
   Wiedzą o tym doskonale wychowankowie Domu Dziecka przy ul. Narutowicza w Lublinie, a także Pogotowia Opiekuńczego, gdzie Rafał organizuje dyskoteki i karaoke.
   Ciepły, wnoszący radość wszędzie gdzie się pojawi, Rafał został doceniony przez Lubelskie Centrum Wolontariatu i w czasie ostatniej edycji konkursu "Barwy wolontariatu" zdobył wyróżnienie za swą aktywność.

Anna Augustowska

 

Laboratorium ECDL


Polskie Towarzystwo Informatyczne

Agencja Zatrudnienia Fundacji Fuga Mundi

Nasza działalność została nagrodzona DYPLOMAMI

Dobre Praktyki
EFS 2008

Dobre Praktyki
PFRON 2006

Polityka prywatności | Mapa serwisu

© 2008 Fundacja Fuga Mundi, wszelkie prawa zastrzeżone

Data ostatniej modyfikacji: 08.03.2018r.
Stronę odwiedzono 15784463, aktualnie przegląda ją 6 osób.
FFM Projekt współfinansowany ze środków
Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych
PFRON